UEFA nie ukarze Messiego

Jak poinformowała UEFA, a więc Unia Europejskich Związków Piłkarskich Lionel Messi grający na co dzień w Barcelonie nie zostanie ukarany za swoje zachowanie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi City.

Wprawdzie dokładnie nie wiemy, co było powodem protestu piłkarzy Manchesteru City, ale według angielskich mediów lider klubu z Katalonii i jak wielu uważa najlepszej drużyny na świecie miał głośno dyskutować z piłkarzami „The Citizens” i nie zgadzać się z decyzjami sędziego tego pojedynku, Viktora Kassaia.

Zaskakująca porażka

Wszystko dlatego, że Barcelona ten mecz przegrała 1:3 i w dalszym ciągu nie jest pewna pierwszego miejsca w grupie, które daje rozstawienie w 1/8 finału rozgrywek Champions League. Wprawdzie „Duma Katalonii” zaczęła ten mecz bardzo dobrze, bo szybko wyszła na prowadzenie, to później na boisku rządzili już gospodarze, którzy są prowadzeni przez byłego szkoleniowca zespołu Barcelony, a więc Pepa Guardiolę.

Brak dowodów

UEFA potwierdza, że być może doszło do nieodpowiedniego zachowania Argentyńczyka, bo mówi się o tym, że do rozsądku przemówił mu dopiero kolega z kadry i zawodnik City Sergio Aguero, to jednak w protokole meczowym nie ma żadnych informacji o tym, które mogłyby być dowodem w sprawie i jednocześnie pozwolić ukarać Messiego.

Przypomnijmy, że po czterech kolejkach rozgrywek Champions League Barcelona w tabeli swojej grupy ma dziewięć punktów i o dwa wyprzedza City. W praktyce więc mistrzowie Hiszpanii nie mają jeszcze pewnego awansu do fazy pucharowej, choć jest to tylko formalność.

2 komentarze